FAQ

FAQ, czyli najczęściej zadawane pytania

Kim jestem?

Jestem sąsiadką, przechodniem, ciocią, znajomą mamą z placu zabaw. Jestem matką, kobietą. Człowiekiem.

Tak naprawdę to nieistotne, kim jestem. Ta strona nie jest o mnie. Jest o dzieciach.  O ich punkcie widzenia na sytuacje, z którymi się spotykają, a także w których stawiają ich dorośli, zwykle ich rodzice.

Po co taka strona?

Czy wiecie, że nie tak dawno temu, bo jeszcze latach 70. XX wieku operacje na malutkich dzieciach, noworodkach i niemowlętach przeprowadzano na tzw. żywca, bez żadnego znieczulenia, bo sądzono, że tak małe dzieci nic nie czują. Po wielu (sic!) badaniach naukowych (sic!) okazało się to oczywiście nieprawdą, zapewne przy dużym zaskoczeniu pewnej grupy dorosłych. Wciąż zresztą zdarzają się ludzie, którzy mają opory przed podawaniem dzieciom środków uśmierzających ból.*

Mamy XXI wiek, a nadal mam wrażenie, że niektórzy zapominają, a czasami nie przychodzi im to w ogóle do głowy, że dzieci czują i myślą i to coś własnego, czasem zupełnie innego, niż chcieliby dorośli (najczęściej ich rodzice, ale przecież nie tylko oni).

Stronadziecka.pl powstaje po to, by poszerzyć wyobraźnię, horyzonty, a przede wszystkim wiedzę niektórych dorosłych. Tworzę ją z dedykacją dla wszystkich dzieci, szczególnie tych zupełnie malutkich, które mają wokół siebie tylko dorosłych, zwykle rodziców.

Dlaczego?

Bezpośrednim impulsem była historia opisana tutaj. Moje emocje po usłyszeniu o tej tragedii i tak ogromnej niesprawiedliwości wobec małego dziecka były bardzo silne. Być może dlatego, że odkąd sama jestem mamą, moja wrażliwość na krzywdę dzieci (zwierząt też, ale to przy innej okazji) jest bardzo duża. Czułam, że chcę coś zrobić. Zrobić COŚ. Na razie stać mnie na tę stronę. Od czegoś trzeba zacząć.

Jaki to ma sens? Czy to cokolwiek zmieni?

Znacie opowiadanie o rozgwiazdach, którego autorem jest Bruno Ferrero? Tak? No to przeczytajcie. Niech właśnie ono będzie odpowiedzią na ostatnie pytanie i mottem dla projektu stronadziecka.pl
opowiadanie o rozgwiazdach

* źródło: http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21272546,rzez-niewiniatek-operacje-bez-znieczulenia.html